skip to main | skip to sidebar

koniec swiata- fotograficzna apokalipsa

niedziela, 1 czerwca 2008

Szkocki dzień

Wprawdzie Szkocki Dzień mieliśmy już jakiś czas temu (spooory czas:) ), ale fotki fajne, więc wrzucam je, dopiero teraz niestety.

Zaczęło się standardowo: troszkę dekoracji, jak na każdej imprezie.



Dziewczyny jak zwykle tylko o jednym...



Niektórzy przebrali się w stroje przedstawiające ukryte siły wewnętrzne ]:->



po pracy zaczęło się- szefowa polewa! Szkocką oczywiście



butelka szybko zrobiła się (sama :)) pusta



nie wszyscy czuli się z tym dobrze- zostali skreśleni z listy pijących



inni nadal popijali- każdy 'szkocki' na swój sposób 



zaczęło się robić wesoło :D :D



i w końcu wznieśliśmy ostatni toast :)

Autor: end.of.world o 12:27

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

end.of.world
Jestem częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc ciągle dobro czyni...
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ▼  2008 (4)
    • ▼  czerwca (4)
      • AYR
      • JAK ZAAPLIKOWAĆ KOTU TABLETKĘ
      • z dnia polskiego
      • Szkocki dzień
  • ►  2007 (1)
    • ►  października (1)

Czytam

  • Prusky. Wawrzyniec :)
  • Crash
  • Odrobina szaleństwa
  • Psychozof
  • u Anioła za piecem
  • Stonka
  • Siostrzyca
  • HMX

Odwiedzam

  • wesole dziunie (tylko dla widzow o mocnych nerwach)
  • Smieszne koty
  • Piesy
  • Jak się nudzę, to się znęcam...
  • Fajna gierka